piątek, 30 stycznia 2026

Nie da się przegonić zimy

Mroźna zima śniegiem prószy,

w bieli cudne są pejzaże,

a ja w sercu, mimo to,

o wiosence cicho marzę.


Dni zimowe płyną wolniej,

goszcząc sobie tu dowoli,

a mi bez tej wiosny źle,

i do tego głowa boli.


Zza oknami bałwan w czapie,

jakby trochę się uśmiecha,

twardo tutaj będzie stał,

szybko wiosny nie doczekam.


Tylko dzieciom wciąż wesoło:

kulig, śnieżki, igloo też.

Ja nie znoszę długiej zimy,

doprowadza mnie do łez.


Wiem, że trochę już marudzę,

zaraz pstryczka da mi ktoś,

już za wiosną się ogląda,

nawet mój kochany mąż.


Więc cierpliwie będę czekać,

aż stopnieją pierwsze lody,

tylko bałwan trochę zły

kręci nosem- ma powody.


Lecz tak w sumie myślę, że

nie ma tutaj co wariować,

wiosna przyjdzie tak czy tak,

zimie przyjdzie podziękować.


-iśka-




poniedziałek, 26 stycznia 2026

Umykają chwile

patrząc na świat

widzę jasne niebo,

płonie serdecznością

od promieni słońca.


widzę drzew konary

pełnych wróbli

w świergotach rozśpiewane,

w oddali  rżą konie na pastwisku.


i ty obok trzymasz mnie za rękę

pośród życia trosk,

które nikną jak mgła

w rytmie ciepłego południa.


w przestrzeni czasu,

liczy się każda sekunda

darowana przez los.




piątek, 16 stycznia 2026

Piękno codzienności

język jak kołek

i kolec w sercu.


Nie ma łatwych dróg,

ale robię minę

do złej gry,

po to, by rozwiać chmury

i przez mgłę uczuć

złapać oddech.


Choć czasem biję się w piersi,

nie zapominam

pięknych dni,

które jak ciepła kołderka

były dla mnie lekarstwem.


Może trzeba mi zamknąć usta,

popatrzeć w pejzaże,

na loty ptaków,

na pająki, co cierpliwie

tkają sieć,

i na krople rosy,

które jak mydlana bańka

w słońcu lśnią.


Po to, by pokochać

bardziej każdy dzień

z jego bagażem,

porzucając zbędny balast

wątpliwości i szemrań,


i wraz z każdym wschodem

wypłynąć na głębię.


-iśka-



Chwila pożyczona

Budzi się nowy dzień.
Nie zaglądam już do wczoraj
i nie wspominam tego, co minęło.
Chcę żyć tu i teraz.

Patrzę na Ciebie, Panie.
Chwila pożyczona
jak prezent o poranku,
bo z Twoich oczu
bije jasny blask,
który przenika mnie na wskroś.

Obok krzyż –
zapewniasz o miłości,
dźwigasz mnie co dnia,
chwytasz moją dłoń
i prowadzisz w nieznane,
ale pewne jutro.

Niewiadome przede mną.
Mkną minuty,
umykają chwile jak para,
a Ty wciąż jesteś
z dobrym słowem
i czułym uśmiechem,
koisz każdy ból.

Gdyby nie było Cię ze mną,
zaplątałabym się
we własną sieć.
Bo z Tobą każda sekunda
jest jak moneta.


-iśka-










 

poniedziałek, 12 stycznia 2026

Sięgając pamięcią

wraz ze wschodem słońca

rozkwita nadzieja,

jak kwiat na pustyni,

rozchyla swe płatki


wiatr szepcze cicho

wśród drzew i liści

i śpiewa pieśń sprzed lat,

której nikt nie słyszy


tylko serce pamięta

ciepłe słowa,

czułe gesty na skroni

w trudnych chwilach —

ktoś trzymał za rękę,

był jak cichy Anioł,

siedzący przy łóżku


wstrzymywane łzy

były jak ciche dziękczynienie,

jak kryształki

lśniły w oczach


do wczoraj jeszcze

wierzyłam

w twarde łokcie,

a dziś ledwo wiem,

jak się nazywam


dobrze, że człowiek

nie jest nigdy sam


-iśka-




Boża łaska

życie nabiera kolorów,

gdy człowiek

wystawia się na Bożą łaskę


jaśnieje wtedy

boskim światłem


jest jak kwiat,

który otwiera swoje wnętrze

na promienie słońca


a gdy zapominamy,

że jesteśmy dziećmi Boga,

chodzimy wtedy w mroku,

schodząc na manowce


i niczym błędne owce

gubimy drogę


zaplątani złudnymi ofertami,

nienasyceni zgubną wolnością,

gaśniemy bez nadziei


lecz tylko Boża miłość

odnajdzie nas wszędzie,

ta, która woła nas po imieniu

i leczy wszystkie rany


pozwól, aby dłoń Boga

przygarnęła cię wtedy do siebie


-iśka-




czwartek, 1 stycznia 2026

Do siego Roku

Stary Rok odpływa w dal,

może Ci go będzie żal

w oku się zakręci łza

w sercu struna cicho gra.


Uczyń gestem pożegnanie

zanim zegar trąci czas,

wkrótce Nowy Rok nastanie

z nim zabłyśnie miliard gwiazd.


Bukiet życzeń najpiękniejszych

w podarunku niosę Wam

w nim okruchy małe szczęścia,

które porozsiewał wiatr.


Niechaj dotrą do serc Waszych,

iskrą, która spłoszy mrok,

jeszcze tylko kilka godzin,

jeszcze tylko jeden krok.


-iśka-




Rozsypane pragnienia

Jest tyle natchnień w ludzkiej duszy, co nie zdążyły zaowocować życie z pasją jest jak para kaloszy — można tańczyć w deszczu i robić to, co...