poniedziałek, 12 stycznia 2026

Sięgając pamięcią

wraz ze wschodem słońca

rozkwita nadzieja,

jak kwiat na pustyni,

rozchyla swe płatki


wiatr szepcze cicho

wśród drzew i liści

i śpiewa pieśń sprzed lat,

której nikt nie słyszy


tylko serce pamięta

ciepłe słowa,

czułe gesty na skroni

w trudnych chwilach —

ktoś trzymał za rękę,

był jak cichy Anioł,

siedzący przy łóżku


wstrzymywane łzy

były jak ciche dziękczynienie,

jak kryształki

lśniły w oczach


do wczoraj jeszcze

wierzyłam

w twarde łokcie,

a dziś ledwo wiem,

jak się nazywam


dobrze, że człowiek

nie jest nigdy sam


-iśka-




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Rozsypane pragnienia

Jest tyle natchnień w ludzkiej duszy, co nie zdążyły zaowocować życie z pasją jest jak para kaloszy — można tańczyć w deszczu i robić to, co...