sobota, 4 października 2025

Życiowa rozłąka

 z drżeniem ciała

czekam na spotkanie,

tak trudne są rozłąki.

a każdy dzień

układa nowe puzzle.


co jakiś czas

zaglądam w kąty,

łapię uciekające myśli –

dziwnie inaczej

jest bez ukochanych obok.


dobrze, że czasem

można zadzwonić,

na otarcie łez

popatrzeć w ekran

w znajome twarze.


bo wiem, że znajdę

w młodzieńczych oczach

małe tęsknoty

za tym, co utkaliśmy razem,

i miejsce dla mnie

w ich bijących sercach.


w życiu są pewne odejścia,

nieuniknione.

młode wyfruwają z gniazd,

a w czułych pożegnaniach,

między wierszami,

zostaje gorzka rozterka

i nadzieja,

że dobry Bóg

będzie czuwał nad nimi

nocą i dniem.


-iśka-






Z upływem lata

 z pożółkłym liściem

tańczącym na wietrze

w zadumaniu tkwię


wrześniowe dni

skradły resztki lata

które cieszą oczy


choć wiem

że czas płynie

jak rwący potok

zdołam tylko

ocalić wspomnienia

i trochę fotografii

które będą

jak balsam

na trudne dni


pielęgnuję piękne chwile

wyśniłam je na jawie

i ściskam w dłoni

dwa rude kasztany na szczęście


z nadzieją tak czułą

jak matka

chcę wierzyć

w dobre zmiany i nowe początki


-iśka-













Rozsypane pragnienia

Jest tyle natchnień w ludzkiej duszy, co nie zdążyły zaowocować życie z pasją jest jak para kaloszy — można tańczyć w deszczu i robić to, co...