poniedziałek, 26 stycznia 2026

Umykają chwile

patrząc na świat

widzę jasne niebo,

płonie serdecznością

od promieni słońca.


widzę drzew konary

pełnych wróbli

w świergotach rozśpiewane,

w oddali  rżą konie na pastwisku.


i ty obok trzymasz mnie za rękę

pośród życia trosk,

które nikną jak mgła

w rytmie ciepłego południa.


w przestrzeni czasu,

liczy się każda sekunda

darowana przez los.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Rozsypane pragnienia

Jest tyle natchnień w ludzkiej duszy, co nie zdążyły zaowocować życie z pasją jest jak para kaloszy — można tańczyć w deszczu i robić to, co...