My, wygnańcy,
przemierzamy kręte ścieżki,
doliny i wzgórza,
często gubiąc się w drodze.
Gościmy na ziemi
nie za długo,
a jednak walczymy wciąż
o wszystko zbyt mocno.
My, zachłanne dusze,
łakniemy pierwszych miejsc,
a potem zawodzimy,
gdy wiatr wieje
w przeciwną stronę,
sypiąc piaskiem w oczy.
Lekcje życia
bywają dotkliwe,
uczą pokory,
wyrzeczenia i prawdy.
Wiem dziś, że nasza ojczyzna
jest w niebie,
tylko w różnym czasie
nam przyjdzie odejść,
gdy dojrzały kłos
pomnoży plon.
-iśka-
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz