niedziela, 21 czerwca 2026

Między drogą a tęsknotą


my pielgrzymi,
utrudzeni drogą,
często boimy się jutra

zaplątani,
niczym w sieć pająka,
przeklinamy życie

a przecież nie można
o własnych siłach
mierzyć się ze światem,

który niczym dżungla
jest pełen zasadzki

gdy pamięć powraca,
zaczynamy tęsknić
za smakiem poziomek,
zapachem róż

i wiemy, że raj
jest tuż tuż

tylko czy tęsknię jeszcze
trochę do Ciebie,
mój Boże,
jak dawniej

a może wyśni mi się tej nocy
całkiem nowy brzeg,
gdzie spotkam
tych których od zawsze kocham...


 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

W objęciach chwili

Droga do serca bywa odległa, gdy zbyt mocno mój wzrok utkwi poza strefą czasu, gdzie budzą się mrzonki o sytym szczęściu. Trudno zatrzymać s...