Pośród ciszy nocy,
małych serc szeptanie,
płyną łzą marzenia,
niczym deszczu granie.
Najpiękniejsze tchnienia,
jak skrzydła motyla,
słodkie kołysanie
i radości chwila.
Zbudzone nadzieją
poranka złotego,
spragnione tęsknotą
ciepła rodzinnego.
Szczęścia nieodkryte,
skarby zapomniane,
albo tak po prostu,
zwyczajnie niechciane.
-iśka-

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz