Wiem, że miłość nie umiera,
czuję dłoń na mej skroni.
Swoje ramiona rozpościera,
smutek każdy tchem rozgoni.
Myśli złote mi rozdaje,
tajemnicy rąbek chyli.
Tak mi dobrze, gdy ją czuję,
tak mi dobrze w każdej chwili.
Noc, choć ciemną ma naturę,
kocham jej słodkie spojrzenie.
Ona patrzy na mnie czule,
w snach przynosi ukojenie.
O poranku Świtezianka
cała w pąsach się rumieni.
Wiatr kołysze cicho gałązkami,
płynie koncert wśród zieleni.
Wiem, że miłość nie umiera,
żyje echem w testamencie.
Kwitnie tam, gdzie letnia cisza
na niebieskim firmamencie.
-iśka-

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz