wtorek, 7 kwietnia 2026

Wieczna miłość

Wiem, że miłość nie umiera,

czuję dłoń na mej skroni.

Swoje ramiona  rozpościera,

smutek każdy tchem rozgoni.


Myśli złote mi rozdaje,

tajemnicy rąbek chyli.

Tak mi dobrze, gdy ją czuję,

tak mi dobrze w każdej chwili.


Noc, choć ciemną ma naturę,

kocham jej słodkie spojrzenie.

Ona patrzy na mnie czule,

w snach przynosi ukojenie.


O poranku Świtezianka

cała w pąsach się rumieni.

Wiatr kołysze cicho gałązkami,

płynie koncert wśród zieleni.


Wiem, że miłość nie umiera,

żyje echem w testamencie.

Kwitnie tam, gdzie letnia cisza

na niebieskim firmamencie.


-iśka-




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Rozsypane pragnienia

Jest tyle natchnień w ludzkiej duszy, co nie zdążyły zaowocować życie z pasją jest jak para kaloszy — można tańczyć w deszczu i robić to, co...