środa, 15 kwietnia 2026

Uchwycić dzień

myśli ciężkie odpływają

wśród cieni sosen,

umyka błoga chwila.


podziwiam nie lada

spektakl cudnych ważek

nad wartkim strumykiem.


słońce promiennie

uśmiecha się do mnie,

znika każda troska we mgle.


czy to nie wspaniałe —

oddychać o wschodzie słońca

i razem z budzącą się wiosną

rozmarzyć beztrosko?


ta darowana chwila,

jak niezapominajka,

zapada w serce.


tyle minęło już podobnych poranków,

a mi wciąż inaczej

smakuje każdy świt.


dobrze jest wstać z łoża,

odprawić zniechęcenie w nicość

i z zapałem uchwycić dzień —


po to, by uczynić

lepszym dzisiaj

i zanim zapadnie zmierzch,

i rozbłysną gwiazdy,

czule utulić kogoś obok.


-iśka-

















 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

W objęciach chwili

Droga do serca bywa odległa, gdy zbyt mocno mój wzrok utkwi poza strefą czasu, gdzie budzą się mrzonki o sytym szczęściu. Trudno zatrzymać s...