wtorek, 24 marca 2026

Ty wciąż kochasz

Zdrada boli na wskroś —

Ty wiesz najlepiej, Panie,

a mimo to wybaczasz.


Gdyby Judasz chciał powrócić,

wystarczyłby jeden wątły krok

ku Twojej miłości.


Ty wiesz o nas wszystko,

bo na Ostatniej Wieczerzy

widziałeś zdradę w oczach.


Dziś, tak samo jak wtedy,

niewierność puszy się

w wielu sercach

za marne srebrniki.


Tyle rozbitków

i modlitw zroszonych łzami —

a Ty nie skarżysz się,

kochasz nadal,

bez winy,

bez skazy.


Milczysz,

gdy Judaszów przybywa,

i zrywasz kajdany

ludzkich bied i grzechów.


Ty zawsze kochasz

jak winny krzew,

z którego wciąż

czerpiemy życie.


-iśka-




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

W objęciach chwili

Droga do serca bywa odległa, gdy zbyt mocno mój wzrok utkwi poza strefą czasu, gdzie budzą się mrzonki o sytym szczęściu. Trudno zatrzymać s...