środa, 11 marca 2026

Smak ciszy

Zbyt rzadko dotykamy ciszy,

a ona, jak łaskawa pani,

przenika między palcami.


Już o brzasku

wymyśla pejzaże

z paletą wielobarwną w ręku.


Subtelna czarodziejka

zwiastuje uśmiech wiosny –

pomarańczowe słońce

topi resztki lodu.


W ogrodzie przebiśniegi

rozchylają płatki.


Gdzieś tam różowieje

nieba skrawek,

a czubki drzew kołyszą się ku obłokom.


Na polu tańczą żurawie

w złotych promieniach słońca.


I jeszcze ta cisza tkliwa

zdumiewa prostotą,

jakby ktoś cicho, jak anioł,

rozwieszał prośby jak pranie –


które serce wymyśla,

nie wiadomo po co.

Może ktoś bliski otrze łzę,

przytuli, zrozumie.


Wtedy zniknie wczorajszy ból,

a świat otworzy

na oścież kolejne drzwi.


Bo w ciszy jest sens –

to magiczna chwila,

która zamienia co złe w słodycz.


-iśka-







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Rozsypane pragnienia

Jest tyle natchnień w ludzkiej duszy, co nie zdążyły zaowocować życie z pasją jest jak para kaloszy — można tańczyć w deszczu i robić to, co...