wtorek, 31 marca 2026

Pomiędzy winą a ciszą

czasami dobrze — nie inaczej —

posiedzieć w ciemni swego ego,

przytulić się do zimnej ściany,

popłakać sobie na całego.


i w głębokości własnej ciszy

odnaleźć prawdę — tę o sobie,

i tam się jednać, i żałować,

by nie być pobielanym grobem.


-iśka-




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

W objęciach chwili

Droga do serca bywa odległa, gdy zbyt mocno mój wzrok utkwi poza strefą czasu, gdzie budzą się mrzonki o sytym szczęściu. Trudno zatrzymać s...