sobota, 26 kwietnia 2025

Być słońcem dla siebie

zbyt dużo nie mówić

przemilczeć co się nie podoba

chwycić się  mocno za rękę

na specer powędrować


uśmiechnąć się do siebie

do ludzi napotkanych

pozwolić by czas zabliźnił

przeszłości wszystkie rany


wspomnieć najczulsze chwile

niech płyną łzy po twarzy

przytulić się znów do siebie

pozwolić się rozmarzyć


pod roześmianym niebem

zachwycić się ptasim śpiewem

obdarzyć się pocałunkiem

by znów być słońcem dla siebie


można wspólnie budować

nadzieję na lepszy czas

z odwagą iść dalej przez życie

marzeniom nie mówić pas...


podnsić się wspólnie na duchu

odpędzać szare mgły

i sprawić by radość wróciła

w te wspólne noce i dni


-iśka-




2 komentarze:

  1. Wzruszające, piękne, pełne nadziei wiersze piszesz Isiu 💙🌸

    OdpowiedzUsuń
  2. dziękuję Ci Basiu, za poświęcony czas i miłe słowa*

    OdpowiedzUsuń

Rozsypane pragnienia

Jest tyle natchnień w ludzkiej duszy, co nie zdążyły zaowocować życie z pasją jest jak para kaloszy — można tańczyć w deszczu i robić to, co...