zbyt dużo nie mówić
przemilczeć co się nie podoba
chwycić się mocno za rękę
na specer powędrować
uśmiechnąć się do siebie
do ludzi napotkanych
pozwolić by czas zabliźnił
przeszłości wszystkie rany
wspomnieć najczulsze chwile
niech płyną łzy po twarzy
przytulić się znów do siebie
pozwolić się rozmarzyć
pod roześmianym niebem
zachwycić się ptasim śpiewem
obdarzyć się pocałunkiem
by znów być słońcem dla siebie
można wspólnie budować
nadzieję na lepszy czas
z odwagą iść dalej przez życie
marzeniom nie mówić pas...
podnsić się wspólnie na duchu
odpędzać szare mgły
i sprawić by radość wróciła
w te wspólne noce i dni
-iśka-

Wzruszające, piękne, pełne nadziei wiersze piszesz Isiu 💙🌸
OdpowiedzUsuńdziękuję Ci Basiu, za poświęcony czas i miłe słowa*
OdpowiedzUsuń