sobota, 26 kwietnia 2025

Bez umiaru

Dziwny ten świat,

w którym żyje się ponad stan,

a innym wystarczy niewiele.


Nieumiarkowanie-

jak niewyczerpana słodycz,

albo studnia bez dna.


Apetyt rośnie wciąż,

gdy codziennie karmimy oczy

nowymi łupami.


Ludzkie oczekiwania

czasem sięgają zenitu,

a wtedy człowiek cierpi na niestrawność.


Zapychamy szafki jedzeniem,

które pleśń przykryje.

Garderoby pękają w szwach,

gdzie mole mają żerowisko.


Dziwny ten świat-

z demencją, że już masz, co chciałeś.

Po co ci jeszcze jeden bibelot?


Autobus odjechał z marzeniami,

tak upływają dni bezwiednie.

Nienasyceni, smutni wciąż,

zapominamy naprawdę żyć.


-iśka-





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Rozsypane pragnienia

Jest tyle natchnień w ludzkiej duszy, co nie zdążyły zaowocować życie z pasją jest jak para kaloszy — można tańczyć w deszczu i robić to, co...