czwartek, 8 maja 2025

Zatraceni w sieci

Za daleko od siebie,

choć pod wspólnym dachem,

rzeczywistość

wcale nie jest kolorowa.


Daliśmy się nabrać

światowym mirażom,

krążymy bez celu

i ciągle od nowa.


Jakże się nie potknąć,

kiedy przeszkód tyle?

I jak tu podołać

w tej nowej erze?


My w cyberprzestrzeni,

na dobre wtopieni,

a niebo się dziwi,

ja też w to nie wierzę.


Daliśmy się ugodzić

w piętę Achillesa,

zabrano nam więcej,

niż nam się wydaje.


Mieliśmy wszak siebie,

i słońce, i niebo,

ptasi śpiew słowika,

ruczaje i gaje.


A dzisiaj jesteśmy

jakby zaplątani

w sieć elektroniki,

bez marzeń i planów.


I popatrz, człowieku,

jak się zaprzedałeś,

zmieniony bez twarzy,

jak tysiąc gałganów.


-iśka-




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Rozsypane pragnienia

Jest tyle natchnień w ludzkiej duszy, co nie zdążyły zaowocować życie z pasją jest jak para kaloszy — można tańczyć w deszczu i robić to, co...