niedziela, 11 maja 2025

Są słowa

Są słowa, które wdarły się w ciszę,

utkwiły mocno zapamiętaniem,

owocowały w sercu głęboko,

i za nie Tobie dziękuję, Panie.


Są myśli, które łagodnym lśnieniem

rzeźbiły duszę opamiętaniem,

zmywając plamy małe i duże,

i za nie Tobie dziękuję, Panie.


Za łzę, co skruchą spadła na ziemię,

że ją poniosłeś w bezchmurne morze,

chciałabym mocno przytulić Ciebie

i w Twych ramionach schronić się, Boże.


Są rzeczy, które tak niepozornie

szemrały w głowie z ukołysaniem,

że mi się rozum światłem rozjaśnił,

i za nie Tobie dziękuję, Panie.


Są twarze takie na płótnie białym,

zarysowane Twoim imieniem,

chwalę Cię, Panie, i za nie również

dzięki Ci składam i uwielbienie.


I za te dłonie, ciepłe, otwarte,

które mi dane były w potrzebie,

jakie to szczęście w życiu zawarte,

mieć przed oczyma mój Ojcze, Ciebie.


Za uśmiech słońca na dziecka twarzy,

za ból przebyty i za cierpienie,

za Twoją miłość niezmierną, Boże,

za zmiłowanie i przebaczenie.


-iśka-




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Rozsypane pragnienia

Jest tyle natchnień w ludzkiej duszy, co nie zdążyły zaowocować życie z pasją jest jak para kaloszy — można tańczyć w deszczu i robić to, co...