odejdź daleko stąd
i daj trochę pożyć
złotym szczęściem
dnia codziennego
którego ty nie widzisz
twoja toksyczna natura
uśmierca mnie
nie mów więc co mam robić
i nie wkładaj mnie
w swoje sztywne ramy
brawurą jestem
i abstrakcją
i w nosie mam twoje zasady
lubię swoje życie
wbrew twojej logice
szczrze ci współczuję
że masz wiecznie
przygnębioną twarz
ale nie wiń mnie za to
że kocham naprawdę żyć
-iśka-

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz