Pyszny człowiek
puszy się jak paw
kroczy dumnie
w blasku własnej chwały
jeszcze nie wie,
że mądra bogini Psyche
go rozgryzła
podstawiła mu nogę,
gdy chciał sprytem
wspiąć się na sam szczyt
nawet księżyc
rozdziawił usta,
patrząc, jak z łoskotem
upadał na ziemię
lecz bogini ze skrzydłami motyla
pochyliła się nad nim z czułością
jak matka nad zbłąkanym dzieckiem -
i w swoich ramionach
uciszyła jego pychę,
lecząc poranioną duszę
Nie bądź nadętym balonem,
który z dumą szybuje w górę -
bo nawet najdelikatniejszy dotyk
może przebić twoje złudzenia
w mgnieniu oka
-iśka-

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz