Nastała nowa era
na afirmację.
Zmęczeni życiem
poszukują niezawodnych ścieżek.
Już o poranku
uprawiają jogę na cienkich matach,
napinając mózgowe zwoje,
z głębią oddechu wchodzą w ciszę.
Albo biegną do bioenergoterapeuty,
ludzie ze stresem,
aby odblokować kanały energii,
rwące jak potoki, lecz kruche jak mgła.
Takie to praktyki poza Bogiem,
pomocne na krótką metę.
Zamiast otworzyć stroskane serce
z ufnością dziecka
przed niebieskim Ojcem,
zatracamy swoją tożsamość,
wierząc w złudne ideologie,
co gasną w mgnieniu oka.
On jeden zna odpowiedź,
jak wzmocnić ducha.
Obiecał nam swoje ramiona
na trudny czas.
Wystarczy puścić lejce
i pozwolić Bogu się pokierować,
a wszystko wyda się
prostsze i łatwiejsze,
bo Ci, co zaufali Panu,
otrzymują skrzydła jak orły.
-iśka-

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz