środa, 30 kwietnia 2025

Zanim obiecasz

ty o niej zapomniałeś

o jej błękitnych oczach

powoli zabierasz uśmiech

sprawiając że usycha jak kwiat


wytykasz jej zazdrość

za każdym razem

gdy patrzysz chciwie na inną


dobrze, że jest silna

nie płacze w poduszkę

a wspólne marzenia

prysły jak bańka mydlana


mówiłeś że kochasz jej piegi

i że jest piękna

a już flirtujesz z następną


ona jest zbyt mądra

by dzielić z tobą życie

tak- chce odejść

zanim wiosna przypomni o sobie


lepiej być wędrownym ptakiem

niż z nieszczerym sercem

stanąć przed ołtarzem


-iśka-






 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

W objęciach chwili

Droga do serca bywa odległa, gdy zbyt mocno mój wzrok utkwi poza strefą czasu, gdzie budzą się mrzonki o sytym szczęściu. Trudno zatrzymać s...