sobota, 26 kwietnia 2025

Bezbarwnie

przeszłość była różowa

wszystko tętniło życiem

pamiętam że zapach lip

latem był oszałamiający

lemoniada orzeźwiała

w upalne dni

sięgam w złote wspomnienia

gdzie wspólna praca

przynosiła nam radość

pieśni roznosiły

echem po zmierzchu

te same cele i dążenia

zataczały kręgi

bezcenne były ludzkie więzy


dziś świat zwariował

na własnym punkcie

powoli nikną wartości

pozostają słodkie marzenia

w zamkniętych walizkach

bo gdzieś tam przy końcu drogi

zaskoczyła nas śmierć

dlatego selfie i sztuczny uśmiech

na fejsie źle wygląda

zerkając w lustro

nadymane ego wzrosło

ale pustka w sercu pozostała


stale rosną podziały

codzienna gonitwa

za tym co ulotne

próżność wyrwała czułość serca

kręcimy się wokół siebie

tak bez przerwy i mocno

a życie upływa na lajkach

i co z tego że pięknie śpiewa ptak

że cudne wschody i zachody

codziennie wyglądają inaczej

kiedy my sami nosimy

nos zwieszony na kwintę


czy świat stanął na głowie

stajemy na rzęsach

aby dobrze wypaść w ludzkich oczach

pokonujemy morza i oceany

a nie potrafimy w sobie pokonać dumy

aby być w szczerej relacji

z drugim człowiekiem

pogrzebane przyjaźnie

muszą otrzymać nowe skrzydła

dopiero wtedy powróci

obrazek z tęsknych dni


-iśka-




2 komentarze:

  1. Tak, żyliśmy w innym świecie, a teraz przyszło nam żyć w takim właśnie jak piszesz, smutne... 🖤

    OdpowiedzUsuń
  2. możemy mieć tylko nadzieję, że się przebudzimy i zza ołowianych chmur nad naszymi głowami wyjdzie słońce- miło, że jesteś i zostawiasz ślady swojej obecności- pozdrawiam cieplutko Basieńko*

    OdpowiedzUsuń

Rozsypane pragnienia

Jest tyle natchnień w ludzkiej duszy, co nie zdążyły zaowocować życie z pasją jest jak para kaloszy — można tańczyć w deszczu i robić to, co...