przeszłość była różowa
wszystko tętniło życiem
pamiętam że zapach lip
latem był oszałamiający
lemoniada orzeźwiała
w upalne dni
sięgam w złote wspomnienia
gdzie wspólna praca
przynosiła nam radość
pieśni roznosiły
echem po zmierzchu
te same cele i dążenia
zataczały kręgi
bezcenne były ludzkie więzy
dziś świat zwariował
na własnym punkcie
powoli nikną wartości
pozostają słodkie marzenia
w zamkniętych walizkach
bo gdzieś tam przy końcu drogi
zaskoczyła nas śmierć
dlatego selfie i sztuczny uśmiech
na fejsie źle wygląda
zerkając w lustro
nadymane ego wzrosło
ale pustka w sercu pozostała
stale rosną podziały
codzienna gonitwa
za tym co ulotne
próżność wyrwała czułość serca
kręcimy się wokół siebie
tak bez przerwy i mocno
a życie upływa na lajkach
i co z tego że pięknie śpiewa ptak
że cudne wschody i zachody
codziennie wyglądają inaczej
kiedy my sami nosimy
nos zwieszony na kwintę
czy świat stanął na głowie
stajemy na rzęsach
aby dobrze wypaść w ludzkich oczach
pokonujemy morza i oceany
a nie potrafimy w sobie pokonać dumy
aby być w szczerej relacji
z drugim człowiekiem
pogrzebane przyjaźnie
muszą otrzymać nowe skrzydła
dopiero wtedy powróci
obrazek z tęsknych dni
-iśka-

Tak, żyliśmy w innym świecie, a teraz przyszło nam żyć w takim właśnie jak piszesz, smutne... 🖤
OdpowiedzUsuńmożemy mieć tylko nadzieję, że się przebudzimy i zza ołowianych chmur nad naszymi głowami wyjdzie słońce- miło, że jesteś i zostawiasz ślady swojej obecności- pozdrawiam cieplutko Basieńko*
OdpowiedzUsuń